Artykuły

Wojciech Majewski - "Opowieść"

Pożegnanie; Opowieść I- VII

Muzycy:
fortepian: Wojciech Majewski,
trąbka: Robert Majewski,
saksofon te­norowy: Tomasz Szukalski,
kontrabas: Jacek Niedziela,
perkusja: Krzysztof Dziedzic

"Opowieść" to trzeci autorski album Wojciecha Majewskiego, który stanowi kon­tynuację "Zamyślenia" nagranego w 2003 roku. Całość ma charakter suity, składającej się z VII części oraz rozbudowanego intro (for­tepian solo), będącego w zasadzie odrębnym utworem; jego tytuł (Pożegnanie 2005) na­ wiązuje do wydarzeń związanych ze śmiercią ojca pianisty, wspaniałego trębacza Henryka Majewskiego, któremu dedykowana jest cała płyta.

Wszystkie utwory są bardzo osobiste; kompozytor świadomie redukuje formę i środki muzyczne, koncentrując się na melo­dyce, która staje się nośnikiem emocji. Oprócz obszernych fragmentów lirycznych, nastrojowych, pojawiają się także te bardziej dramatyczne (Opowieść 77 i V); wówczas ze­spół brzmi niemal monumentalnie, co wynika m.in. z zagęszczonej ekspresji muzyków i sposobu aranżacji (temat wprowadzany jest przez trąbkę i saksofon unisono, lub w rów­noległych interwałach). Znajdujemy też utwór wyraźnie "wyłamujący się" z konwencji, wnoszący element humoru i dystansu. Mam tu na myśli Opowieść IV z nieco monkowskim, "połamanym", tematem i dysonującymi współbrzmieniami.

Album łączy elementy muzyki klasycz­nej (dotyczy to głównie partii fortepiano­wych), stylistykę postbopową oraz klimaty polskiego jazzu 1. 60. (Opowieść VI). Utwory są bardzo zwarte, a solówki - także mocno skondensowane - pozostają integralną częś­cią kompozycji. Głównym narratorem jest li­der, który jednakowoż nie wykorzystuje swej "przewagi" nad resztą zespołu. Bardzo do­brze prezentują się soliści - trębacz Robert Majewski i Tomasz Szukalski; obaj potrafią być liryczni, wyciszeni, ale też zagrać bardzo drapieżnie. Pięknie zabrzmiał bas Jacka Nie­dzieli (m.in. solo w Opowieści IV), zaś Krzysztof Dziedzic świetnie odnalazł się za­równo w nastrojowych, jak i dynamicznych utworach. Płyta godna polecenia fanom, którzy lubią, gdy muzyka "opowiada historie".

Bogdan Chmura, "Jazz Forum"

<< powrót