Artykuły

Wojciech Majewski - "Opowieść"

Człowiek, który do tej pory znany był ze swoich fascynacji Grechutą, przenosząc go na język jazzu i poświęcając mu biografię, tym razem przedstawia nam sentymentalno – liryczną suitę jazzową, której korzenie znajdujemy w jego, wydanym w 2003 roku, "Zamyśleniu". Wojciech Majewski kontynuuje znakomite tradycje rodzinne i swoją trzecią autorską płytą prezentuje się jako twórczy i konsekwentny lider, który odważnie prowadzi okręt swojego zespołu. Piękny, intrygujący wstęp – solowy popis Majewskiego, wprowadza nas w większości poważną atmosferę panującą na krążku. Przypomina to wyważoną grę Włodka Pawlika, który swoim "Tykocinem" wyznaczył nowe standardy budowania jazzowych suit. Majewski lubuje się w harmonii, uporządkowaniu, w ascetycznych budowlach swoich utworów. Jego muzyka czerpie z niewyczerpanego źródła polskiego romantyzmu, naznaczonego w klasyce przez Chopina, w jazzie przez Komedę. I choć przez większość czasu dominuje wyciszone trio, to zaproszenie dwóch znakomitych dęciaków poszerzyło wymiar płyty o swing i hard bop przywodzący na myśl złote lata 60. Wielka w tym zasługa gry Roberta Majewskiego przypominającej akustyczną twórczość Enrico Ravy. Brzmienie jego trąbki świetnie komponuje się w duecie z krzyżującymi się dźwiękami pianina i uzupełniającymi go improwizacjami Tomasza Szukalskiego. Wielkie brawa należą się Jackowi Niedzieli za solo w "Opowieści IV", a Krzysztofowi Dziedzicowi za to, że spełnia swoją rolę w zespole na poziomie Jacka DeJohnette’a w trio Jarretta. Wspaniały hołd złożony zmarłemu w 2005 roku Henrykowi Majewskiemu.

Olga Spasojewska, "Polskie Radio"

<< powrót